Organizacja Pożytku Publicznego - przekaż 1% podatku - KRS nr 0000331212

Jak z nami pomagać
dzieciom z Afryki?
czytaj:
Działalność
fundacji w kr
aju

2012-02-12 -

MYŚLENICE
8 stycznia 2012 roku, podobnie jak w latach ubiegłych, w parafii p.w. św. Franciszka z Asyżu odbyła się zbiórka funduszy na rzecz afrykańskich dzieci.

Więcej

Strona 1 z 9  > >>


Wiadomości
z misji

2012-02-09 -

NTAMUGENGA
W wielu afrykańskich krajach styczeń był pierwszym miesiącem nowego roku szkolnego.

Więcej

Strona 1 z 7  > >>



Wiadomości z Afryki:

 
 
 
__________

Przekaż
DAR SERCA!
 


__________
 
Jesteśmy na:
__________
TERAZ na stronie
(ustawiono 6.01.2011):

Oczami Afrykańczyka

Opowieści na temat życia ludzi w Afryce często traktujemy nie jako fakty z ich codziennego życia, ale jako wyimaginowane, nierealne obrazki. Założyciele oraz współpracownicy fundacji DZIECI AFRYKI, którzy odwiedzili choszczeńską parafię św. Królowej Jadwigi, opowiadali o tym, z czym muszą się uporać pomagając mieszkańcom Czarnego Lądu oraz jakimi prawami rządzi się tamtejsza ludność.

Po mszy świętej jedna z sióstr misjonarek, która mimo upału zgodziła się poświęcić mi chwilę czasu niezwykle obrazowo przedstawiła realia ludzi żyjących w Kamerunie. Szczególną uwagę poświęca dzieciom - to one angażowane są do ciężkich prac w polu i przy młodszym rodzeństwie, one również ostatnie otrzymują posiłek, zazwyczaj składający się z tego, czego nie zjedli dorośli. Mało które z nich ma możliwość edukacji, a co za tym idzie poprawy swojego życia.

Siostra Lucjana Drapała, która pracuje na Czarnym Lądzie i sprawuje opiekę nad schorowanymi starcami z lekkim poczuciem bezradności mówiła o swojej pracy, o tym, że pielęgniarka będąca misjonarką równocześnie staje się z konieczności namiastką lekarza. Opowiadała o tym jak okrutnym zjawiskiem jest panująca w Afryce selekcja naturalna. Dzieci, które urodziły się silniejsze mają większą szansę aniżeli te słabsze. Nieleczona grypa może tu doprowadzić nawet do śmierci, a w Europie byłaby tylko kwestią rutynowego leczenia. Istnieje wiele chorób, które niegroźne w bogatych krajach tu są zabójcze.  Jedną z nich jest robaczyca (zauważalna poprzez wypukłe brzuchy) wywołana przez pasożyty zwierzęce żyjące w jelitach. Jest ona we wczesnym stadium wyleczalna a żeby jej zapobiec należy przede wszystkim zachować higienę podczas spożywania posiłków. Tej właśnie czynności należy Afrykańczyków nauczyć od najmłodszych lat. Dlatego jeden z założycieli fundacji Robert Noga mówi – „Należy dać, aby potem móc wymagać”.  Siostra Lucjana dodaje:  -
„Nie jest to proste. Człowiek głodny nie potrafi słuchać o tym jak powinien żyć”.

Michalitka opowiadała również o tym jak postrzegany jest biały człowiek w Afryce.
- „Początkowo - mówi siostra - traktowany jest jako kolonizator, który chce zagarnąć coś dla siebie, z czasem nasza praca przekonuje ich, że chcemy dawać. Człowiek biały uważany jest za mądrego i bogatego”.

Fundacja DZIECI AFRYKI założona 15 kwietnia 2009 r. przez Roberta Nogę i Pawła Werakso mimo rocznego stażu prowadziła już szereg akcji mających na celu pomóc ludziom starszym, chorym, dzieciom oraz całym rodzinom. Jedna z nich wspomaga budowę sierocińca, który nieco różni się od tych w Polsce, ponieważ dzieci przychodzą tam tylko w ciągu dnia kiedy mają czas wolny. Mogą tu zjeść porządny posiłek , często jedyny w ciągu dnia i uczyć się pod opieką nauczycieli.
Istnieje również możliwość opieki nad sierotami i dziećmi z ubogich rodzin w Nguelemendouka. W Choszcznie podjęło się tego już 17 rodzin.

Założyciele fundacji podróżując po Afryce widzą jaką radość sprawia mieszkańcom Czarnego Lądu nawet najmniejsza pomoc. Wolontariat stał się ich uzależnieniem. Losem fundacji zainteresował się również ks. Andrzej Lemieszko, proboszcz parafii św. Królowej Jadwigi, który stał się jej duszpasterzem. Wspomóc fundację może zresztą każdy z nas, któremu nie jest obojętny los Kameruńczyków.


Paulina Zaniewska
przedruk z Naszej Gazety Regionalnej CHOSZCZNO, 31.08.2010


« powrót