Konto Fundacji (Bank ING): 34 1050 1025 1000 0090 6860 7853 SWIFT/BIC/:INGBPLPW

 Jak pomagać
dzieciom z Afryki?

czytaj:
 
Działalność Fundacji
w kraju

2010-08-31 -

Z wizytą w Lesznie

LESZNO było ostatnim przystankiem tegorocznych letnich animacji misyjnych organizowanych wspólnie przez Fundację DZIECI AFRYKI i misjonarkę s. Lucjanę Drapałę.


Więcej

Strona 1 z 11  > >>

Wiadomości z Afryki

2010-07-06 -

Akcje wakacyjne

W Kamerunie już czwarty tydzień dzieci mają wakacje. Trwają one przez trzy miesiące. Siostry Michalitki nie odpoczywają, niestrudzenie zajmują się dziećmi i młodzieżą.

Więcej

Strona 1 z 6  > >>


 

Pomagamy dzieciom z Afryki

W październiku w naszej szkole gościliśmy założycieli Fundacji Dzieci Afryki panów: Roberta Nogę i Pawła Werakso. Fundacja ta otacza opieką dzieci oraz pomaga najuboższym rodzinom mieszkających na Czarnym Lądzie, czyli Afryce.
Nas i goście opowiadali nam wiele ciekawych i interesujących rzeczy oraz wyświetlali rozmaite zdjęcia o Republice Kamerunu, który leży w środkowej Afryce nad Zatoką Gwinejską, a językiem
urzędowym jest tam angielski i francuski.
Na tym spotkaniu uczniowie naszej szkoły mogli poznać jeden dzień z życia dzieci mieszkających w Nguelemendouka w Kamerunie. Oglądając zdjęcia, podziwialiśmy piękne krajobrazy, a także poznaliśmy warunki, w jakich żyją nasi rówieśnicy, szkoły, w których się uczą oraz chaty, w jakich mieszkają. Dowiedzieliśmy
się, że drogi są piaszczyste i wyboiste, a w porze deszczowej błotniste. Nie ma też prądu, a domy są bardzo proste - kryte słomą oraz liśćmi palmowymi. Ludzie zajmują się rolnictwem. Uprawiają maniok, orzeszki ziemne, kukurydzę. Dzieci jedzą do syta tylko raz dziennie, śpią na pryczach bez materaców i opiekują się młodszym rodzeństwem, a szkoła dostępna jest tylko dla nielicznych. W miasteczku tym językiem lokalnym jest język maka. Kameruńczycy do szkoły chodzą w fioletowych lub brązowych mundurkach, a do przedszkola w zielonych fartuszkach i są one często jedynym ubiorem. Wodę z pobliskiej rzeki lub studni noszą na głowie w misie lub dzbanie. Dzieci w Kamerunie unikają słodyczy, ponieważ w ich organizmie znajduje się pasożyt glisty ludzkiej.
Spotkanie z naszymi gośćmi poprzedzała zbiórka
pluszowych zabawek oraz agrafek potrzebnych do higieny paluszków afrykańskich dzieci.
Wizyta ta na długo pozostanie w naszej pamięci i chcielibyśmy
gorąco podziękować panom Robertowi Nodze i Pawłowi Werakso, że mogli przybliżyć i uświadomić nam problemy, z którymi boryka się Afryka: chorobą oraz biedą.
My wszyscy możemy pomoc włączając się w rożne zbiorki oraz akcje charytatywne niosące pomoc potrzebującym dzieciom z Kamerunu.

 Adrianna Siekacz,
kl. IV c

 

(przedruk ze SZKOLNYCH WIEŚCI dwumiesięcznika uczniowskiego Szkoły Podstawowej Nr 1 w Choszcznie)

zajrzyj do gazetki (PDF)

 styczeń 2010 r.

Po trzech miesiącach oczekiwania dotarły do dzieci w Nguelemendouka paczki z 40 kg zabawek od dzieci ze Szkoły Podstawowej Nr 1 w Choszcznie 

marzec 2010 r.

« powrót